Obecnie Internet stał się polem do zaciętych dyskusji, szczególnie z uwagi na liczne fora społecznościowe, dyskusyjne czy branżowe. Warto jednak pamiętać, że mimo krytycznego podejścia do niektórych poglądów czy niezadowolenia z usług, wyrażana np. dezaprobata powinna spełniać określone warunki. Co się jednak dzieje, kiedy tak nie jest? Jak sprawdzić, czy nie zostaliśmy znieważeni albo zniesławieni w Internecie?
Zacznijmy od rozróżnienia tego czym jest zniesławienie (art. 212 KK) a czym znieważenie (art. 216 KK). Jakie są znamiona tych przestępstw?
Oba z tych przestępstw należą do kategorii czynów skierowanych przeciwko czci.
Zniesławienie określane jest przez kodeks karny (art. 212) jako pomówienie (tak też alternatywnie mówi się o tym czynie) innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej, jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.
Mowa tu w szczególności o takich zachowaniach, które mają poniżyć podmiot w opinii publicznej, np. w postaci fałszywego oskarżenia o popełnienie jakiegoś przestępstwa. Badaniu pod kątem zniesławienia podlegają głównie wypowiedzi o faktach, które mogą być weryfikowane w zakresie prawdy lub fałszu.
Z kolei zniewaga w rozumieniu kodeksu karnego (art. 216) to naruszenie czyjejś godności w obecności tej osoby, albo pod jej nieobecność publicznie, lecz tak aby ta zniewaga do niej dotarła. Mowa tu w szczególności o takim zachowaniu jak używanie słów powszechnie uznawanych za obraźliwe jako przymiotniki opisujące tą osobę, inwektywy czy działaniu mającym poniżyć osobę znieważaną.
W tym wypadku warto wspomnieć, że zarówno przestępstwo zniesławienia jak i zniewagi należą do tzw. przestępstw formalnych. Oznacza to, iż aby je popełnić nie jest konieczne wystąpienie skutku, czyli tego, żeby np. dana osoba faktycznie się obraziła, lub renoma danej firmy realnie podupadła na zdrowiu. Istotne jest to, iż komunikat, który poddaje się ocenie dotarł przynajmniej do jednej osoby (w przypadku zniesławienia i częściowo zniewagi) lub w niektórych przypadkach bezpośredni odbiór komunikatu przez pokrzywdzonego (skierowanie zniewagi bezpośrednio do danej osoby lub z zamiarem, aby się o tym dowiedziała).
Różnice między zniesławieniem a zniewagą sprowadzają się więc do tego, że:
- zniesławienie może dotyczyć nie tylko osoby fizycznej, ale np. określonej firmy, funkcjonującej w obrocie gospodarczym, przeciwnie do zniewagi, który to czyn można popełnić tylko względem osoby fizycznej,
- różnica polega też na charakterze naruszenia dóbr osobistych – w przypadku zniesławienia sąd będzie oceniał czy dane zachowanie wpłynęło na opinię dotyczącą np. danej firmy czy też np. utratę zaufania, chronione jest bowiem dobre imię tzw. „cześć zewnętrzna”.
Dobrym przykładem różnic pomiędzy dwoma czynami zniesławienia i zniewagi jest też postanowienie Sądu Najwyższego w sprawie o sygn. V KK 578/21 z dnia 9 marca 2022 r.
„Nie tylko dosłowna treść wypowiedzi wpływa na jej ocenę karnoprawną, a w równym stopniu znaczenie mają okoliczności i miejsce jej sformułowania, co wymaga dokonania przez sąd stosownych ustaleń in concreto. Nie stoi to jednak w sprzeczności z wymogiem, by za znieważenie można było uznać wyłącznie zarzut obelżywy lub ośmieszający, postawiony w formie niezracjonalizowanej, niesprawdzalnej. Dla realizacji przestępstwa zniewagi nie ma bowiem znaczenia – w przeciwieństwie do przestępstwa zniesławienia z art. 212 § 1 KK – weryfikacja przekazu sprawcy w kategorii: prawda-fałsz, a źródłem karalności jest nie kwestia zgodności twierdzenia z rzeczywistością, ale forma, w jakiej owo twierdzenie zostaje wyrażone.”
Odpowiedzialność karna za hejt, pomówienia i obraźliwe treści w Internecie
Zarówno zniesławienie jak i zniewaga, które nie zostały dokonane w Internecie zagrożone są karą grzywny lub ograniczenia wolności.
Natomiast w przypadku posłużenia się przez sprawcę środkami masowego przekazu, kodeks kary przewiduje surowszą odpowiedzialność. Do grzywny lub ograniczenia wolności dochodzi bowiem możliwość skazania na karę pozbawienia wolności do roku (psst… możliwe jest wówczas skorzystanie z SDE).
Wpływ na wzrost odpowiedzialności karnej w tym wypadku podyktowany jest internetową siłą rażenia. To właśnie przy użyciu Internetu, a więc i wszelkiego rodzaju forów internetowych, portali społecznościowych i zamieszczanych tam komentarzy – w związku z tym, iż takie zachowanie w istocie może dotrzeć do nieokreślonej bliżej grupy odbiorców, potencjalnie może być bardziej krzywdzące.
W razie skazania zarówno za zniesławienie jak i za zniewagę sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego. Ta ostatnia jest bardzo często stosowaną opcją. Co do wysokości nawiązki – reguluje ją co do zasady art. 48 kodeksu karnego, czyli (jeśli ustawa nie stanowi inaczej) orzeka się ją do wysokości nawet 100 tys. zł
Na wniosek pokrzywdzonego sąd może również orzec podanie wyroku do publicznej wiadomości.
W związku z tym, iż przestępstwa zniesławienia i zniewagi w Internecie są karalne maksymalnie do roku pozbawienia wolności możliwe jest również w takim przypadku warunkowe umorzenie postępowania lub odstąpienie od wymierzenia kary (przy jednoczesnym orzekaniu środka karnego, przepadku lub środka kompensacyjnego).
W zależności od treści komunikatu umieszczonego w środkach masowego przekazu, w niektórych przypadkach może on również zostać odczytany jako tzw. mowa nienawiści. Jest to szczególny rodzaj publicznej zniewagi dotyczący grupy ludności albo poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów naruszanie nietykalności cielesnej innej osoby. Wówczas takie zachowanie kwalifikowane jest z surowszego przepisu, tj. art. 257 kodeksu karnego i zagrożony jest karą nawet do 3 lat pozbawienia wolności i ścigane z oskarżenia publicznego.
Internet może stać się również polem do przestępstwa stalkingu z art. 190a kodeksu karnego. Szczególnie jeśli sprawca podszywa się pod inną osobę, wykorzystując jej wizerunek, inne dane w tym osobowe za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, przez co wyrządza jej szkodę majątkową lub osobistą. Za taki czyn grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Jakie dowody są kluczowe w sprawach o zniesławienie i zniewagę online?
Dochodzenie swoich praw wymaga oczywiście zgromadzenia określonego materiału dowodowego. Zarówno w przypadku zniesławienia ale i zniewagi pomocne może okazać się:
- zapisanie, choćby poprzez zrobienie jej screenshotu, treści uważanej za krzywdzącą, która pojawiła się w środkach masowego przekazu, takich jak posty w mediach społecznościowych,
- może być to również zapisana korespondencja, obrazująca kontekst wypowiedzi,
- nie należy zapominać również o świadkach, którzy szczególnie w przypadku zniewagi dokonanej bez obecności pokrzywdzonego, mogą okazać się kluczowi.
Prywatny akt oskarżenia. Jak go przygotować i wnieść w przypadku przestępstw o zniesławienie czy zniewagę? Rola adwokata
Zarówno zniesławienie jak i zniewaga są czynami ściganymi z oskarżenia prywatnego. Co to w praktyce oznacza? Głównie to, że pokrzywdzony musi samodzielnie wykazać się w ściganiu sprawcy. Samo złożenie zawiadomienia nie będzie wystarczające.
W takim przypadku najczęściej wnosi się do sądu tzw. prywatny akt oskarżenia. Taki akt oskarżenia nie musi jednak spełniać tożsamych wymogów, do tych, które stawiane są prokuratorowi.
Prywatny akt oskarżenia musi jednak zawierać:
- oznaczenie osoby oskarżonego
- oznaczenie czynu zarzucanego oskarżonemu
- wskazanie dowodów, na których opiera się oskarżenie
- potwierdzenie uiszczenia opłaty, która od 1 lipca 2025 r. wynosi 1000 zł
Może się jednak zdarzyć, iż do takiego postępowania wstąpi prokurator uznając, iż wymaga tego ochrona praworządności lub interesu społecznego. Wówczas postępowanie toczy się z urzędu. Taka sytuacja zdarza się nieczęsto, lecz powoduje, iż pokrzywdzony jest nieco odciążony, przynajmniej w postępowaniu dowodowym.
Co jednak, jeśli pokrzywdzony nie otrzyma takiej dodatkowej pomocy? Wówczas nieoceniona staje się rola adwokata, który występuje w roli pełnomocnika pokrzywdzonego/oskarżyciela prywatnego. Warto o tym pamiętać, szczególnie, że przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego ulegają względnie szybkiemu przedawnieniu (1 rok od dowiedzenia się przez pokrzywdzonego, ale max 3 lata od popełnienia). Przyjęcie w takich wypadkach aktywnej postawy procesowej może znacznie przyczynić się do efektywności w dochodzeniu swoich praw.
Jako, że przedmiotem ochrony omawianych czynów jest cześć człowieka, będąca jego dobrem osobistym, podlega ona również ochronie cywilnoprawnej. Oznacza to, iż możliwe jest również wniesienie powództwa cywilnego, co często następuje w sprawach o zniesławienie.
W takim jednak wypadku należy liczyć się z większymi kosztami związanymi nie tylko z opłatą pozwu, szczególnie jeśli pokrzywdzony będzie chciał dochodzić na tej drodze roszczenia pieniężnego.
Obrona przed zarzutem zniesławienia lub zniewagi
Pierwsze co nasuwa się na myśl w kwestii obrony przed zarzutem zniesławienia lub zniewagi to wolność słowa i wyrażania swojej opinii.
W konstruowaniu linii obrony w takich przypadkach konieczne jest skorzystanie z regulacji art. 213 kodeksu karnego. W odniesieniu do zniesławienia (pomówienia) nakazuje on bowiem sprawdzenie, czy treści potraktowane jako pomówienie są prawdziwe. W przypadku zarzutu poczynionego niepublicznie – kodeks mówi o braku przestępstwa. Jeśli natomiast zarzut uczyniony był w Internecie, a okazał się prawdziwy i dotyczył postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub służył obronie społecznie uzasadnionego interesu – wówczas kodeks karny uznaje, iż nie popełniono przestępstwa.
Weryfikacja tego, czy zarzut był prawdziwy wymaga przeprowadzenia dowodu prawdy (exceptio veritatis), o którym mowa w art. 213. W przypadkach, kiedy dotyczył życia prywatnego lub rodzinnego, może zostać przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego. Tutaj odwrócony zostaje ciężar dowodu. To domniemany sprawca ma wykazać, że czyniony przez niego zarzut jest prawdziwy.
Wolność słowa wiąże się też z dopuszczalnym ustawowo prawem krytyki. Dotyczy to najczęściej właśnie postępowania osób pełniących funkcje publiczne.
Za legalne od samego początku uznawane są również satyra i karykatura. A więc wystąpienia, które z zasady kierowane są do publiczności o przedstawiają przerysowane właściwości fizyczne lub umysłowe. Obecnie ma to również znaczenie w przypadku oceny występów o charakterze stand-upów.
Istotnym elementem, który może przeważyć w strategii obrony jest również wykazanie braku zamiaru sprawcy. Oba czyny charakteryzują się bowiem tym, iż muszą zostać popełnione umyślnie, co możliwe jest zarówno w zamiarze bezpośrednim bądź ewentualnym.
Dodatkowo w przypadku zniewagi, jeśli wywołało ją uprzednie wyzywające zachowanie pokrzywdzonego lub jeśli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary. Tak więc prowokacja czy retorsja nie wykluczają bezprawności czynu, lecz pozwalają na odstąpienie od wymierzenia kary.
Podsumowując….
Czasami ciężko zdecydować czy lepiej się obrazić czy od razu pisać akt oskarżenia. W ocenie obu tych przypadków, jak też przy podjęciu właściwej decyzji warto skorzystać z fachowej wiedzy i pomocy adwokata. Szczególnie jeśli konieczne okaże się sporządzenie aktu oskarżenia.
Jeśli masz pytania, nie wiesz jakie kroki podjąć – zapraszam do kontaktu!